Cięższe Brzmienie

Twój dziadek zbudował odrzutowiec, a babcia poleciała w kosmos? A może chcesz przedstawić swoją opinię na temat nowo wyprodukowanej zupki chińskiej? Miejsce na to znajdziesz tutaj.

Moderator: Strażnicy

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Cięższe Brzmienie

Post by Lord Tatoń » Sat, 5 May 2007, 14:03

No więc jak była mowa w temacie Muzyka, tak zakładam temat ;)
Można tutaj opisywać w czym się gustuje, co się poleca, ogólnie wymieniać się poglądami...
Jeśli mam zacząć, to co sądzicie o komercyjnych zespołach ? Takim Green Day'u czy Avril ?
Mówiąc swoim zdaniem, to coś w sobie muszą mieć że ludzie chcieli ich słuchać, ale teraz kasa im uderzyła do głowy i sprzedali swoje brzmienie, ten swój urok, by ludzie szli za ich modą... dla mnie beznadzieja, a przyznam że Dookie uwielbiam, ale ten ostatni teledysk GD mnie powalił (negatywnie)... poszli za modą, dzisiaj jest na topie grać i pokazywać skutki wojny w teledyskach... Avril z siebie paniusie zrobiła na ostatnim klipie (jakieś układy taneczne czy coś), a przecież jeszcze niedawno rozwalała gitarę na samochodzie...
Ale takie tokjo motel to ja już nie wiem totalnie, co kto w tym widzi... ja widzę pedała który zapomniał ze jest facetem :P

Sorry za wulgarność, ale inaczej się tego nie da określić ;)
Last edited by Lord Tatoń on Wed, 11 Jul 2007, 15:49, edited 1 time in total.
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
Anahiela
Posts: 40
Joined: Sun, 14 Jan 2007, 14:17
Location: Khorda
Contact:

Post by Anahiela » Sat, 5 May 2007, 15:47

Według mnie zawsze Avril była żałosna,uważa sie za wielką punkówę,ubiera sie jak metal,a śpiewa lekki rock i do tego popowym głosikiem,znienawidziłam ją po tym jak sprofanowała piosenkę Chop Suey!po prostu żenada..Potem śpiewała Metallicę,goście z zespołu polewali z niej,ale ona jak zwykle zadowolona z siebie..A co do Green Day'a
to ten zespół nie ma swojego stylu,takiego klimatu jak np.offspring ,dlatego go nie słucham,poza tym za lekkie brzmienie;].No i na koniec polecam ostatnio przeze mnie odkryty Opeth(przy pomocy Averotha)czy Megadeth to są zespoły z prawdziwego zdarzenia;].
Anahiela
ÂŻycie jest tylko powieÂściÂą idioty,gÂłoÂśnÂą,wrzaskliwÂą a nic nie znaczÂącÂą..

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sat, 5 May 2007, 16:17

Megadeth - to jest coś :mrgreen: , ale co do Opeth mam zastrzeżenia... byłem na KoRnie 2 lata temu w spodku, i Deilight mi sie podobało, Hunter mi się podobał, z Lacuna Coil moja mama nawet pałeczke złapała i mam ją teraz w pokoju, też fajnie grali... ale na Opeth większość sali zaczęła wychodzić po parunastu minutach... sam poszedłem na burgera :P zagrali 3 piosenki... a grali ponad godzinę... i jeszcze potem ich wokalista się pluł że za mało czasu mają... sory no, ludzie tu przyszli dla KoRna... wywalili ich ze sceny w końcu :P W mgnieniu oka płyta się zapełniła jak przestali grać... sam sie na środek wrąbałem mimo że miałem nowe glany, a co się wiąże z tym że troche mi skóra schodziła... "Pierdziele... trza być twardym" - tylko tyle wystarczyło sobie powiedzieć po usłyszeniu wstępu do Here To Stay... :mrgreen:
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
Anahiela
Posts: 40
Joined: Sun, 14 Jan 2007, 14:17
Location: Khorda
Contact:

Post by Anahiela » Sat, 5 May 2007, 16:45

w tym roku też gra Korn,chętnie bym poszła,ale cóż rodzice niestety nie wiedzą jaka to frajda znaleźć sie na takim koncercie. A co do Opeth to nie znam ich za dobrze słyszałam tylko kilka kawałków,ale niektóre są dobre co nie znaczy ,że cały zespół jest świetny;].Ogólnie widzę ,że mniej więcej się zgadzamy gustem muzycznym;].
Last edited by Anahiela on Wed, 11 Jul 2007, 15:51, edited 1 time in total.
Anahiela
ÂŻycie jest tylko powieÂściÂą idioty,gÂłoÂśnÂą,wrzaskliwÂą a nic nie znaczÂącÂą..

User avatar
Gabriel
Posts: 53
Joined: Fri, 23 Mar 2007, 13:47
Location: Remords

Post by Gabriel » Sat, 5 May 2007, 16:53

Wybaczcie, ale grupy "Opeth" lubię tylko jeden kawałek, nosi tytuł "Patterns in the Ivy", jest wykonywany w niemal całości gitarowo, wyzbyty wokalu... brzmi wprost niesamowicie!

Wiecie, dlaczego go pokochałem? Z tego samego powodu, dla którego lubię "Talizman" KAT'a...

Nie jest zbyt ciężki.

Lubię czasem posłuchać czegoś mocniejszego, jednak zabijanie się decybelami jakoś do mnie nie przemawia. Nie ukrywam, że w pewnych przejściowych stanach nic nie działa na mnie tak dobrze jak "System of a Down" jednak... nie za często.

Krzyk, growl, ostre wstawki gitarowe, chaos i kanonada... o gustach się nie dyskutuje, jednak zapewne miałbym obiekcje, gdyby kazano mi katować się tym zbyt często.
[url=http://imageshack.us][img]http://img182.imageshack.us/img182/8352/draganorpiekloisypadakone1.jpg[/img][/url]

User avatar
RevaN
Posts: 70
Joined: Wed, 14 Mar 2007, 22:47
Location: Rattenburg
Contact:

Post by RevaN » Sat, 5 May 2007, 17:10

W takim razie Gabrielu drogi powiesz, że jestem masochistą, bo słucham Slipknota :P

To jest mój najukochańszy zespół, moim zdaniem nie ma lepszego cięższego metalu od nich. Fajny jest też Stone Sour, gra w nim wokalista i gitarzysta Slipknota, trochę lżejsi i niektóre piosenki niezłe np. "Socio", "Hell and Consequences", "Cardiff" itd.

A z samego Slipknota polecam całą dyskografie, jest świetna. Jak już gdzieś mówiłem, słucham tylko metalu, ale wszystkich jego rodzai, czy speed, czy death, czy heavy, dla mnie nie ma to różnicy. Anyway, gdy chcę się uspokoić, to włączam sobie Iron Maiden, grają bardzo ładne, melodyjne piosenki, podobnie jak Opeth, a nutki też mają fajne chociaż i tak zostanę wiernym fanem Slipa.
Last edited by RevaN on Wed, 11 Jul 2007, 15:52, edited 1 time in total.
[color=green]¯ó³ty[/color] [color=blue]czerwony[/color] [color=white]czarny[/color]

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sat, 5 May 2007, 18:18

Slipknot baaa :mrgreen: Gently z albumu Iowa jest świetne, albo Purity :mrgreen:
Ale wiesz co Revanie, moim zdaniem Slipknot troche przesadza z tą prędkością i siłą... np. Slayer się tego nauczył po 3 albumie, że nie zawsze prędkość jest najważniejsza i zaczął trochę zwalniać, ale nabrał przez to mocy, która mnie poprostu rozrywa na kawałki :mrgreen: ... ale nie mam zastrzeżeń przeciwko Slipowi, mają swój styl, a ja mam nawet na spodenkach ich naszywkę bo prędkość chociaż bez wolnej mocy, sama w sobie daje łupnia, a o to w muzyce chodzi przecież :P A co powiecie o Kittie ? Cztery laski z Kanady grające ostrą muzę... polecam pierwszy album "Spit", w tym składzie grały najlepiej, potem się zaczęło już coś psuć... ale takie piosenki jak Charlotte, What I Always Wanted, Paperdoll, czy Into The Darkness, potrafią mnie rozgrzać... a teledyski jeszcze bardziej :lol:
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

Anonymous

Post by Anonymous » Sat, 5 May 2007, 19:00

Lordzie Tatoniu, kiedyś przesłuchiwałam "Spit" i faktycznie wpada w ucho, szczególnie utwory "Brackish" i "Charlotte". Z późniejszą twórczością i teledyskami nie miałam styczności ;)

Z faktycznie cięższych brzmień sumienniej wałkuję 3 kapele:

Motorhead - szatańskie dziadki z rock'n'rollowym zacięciem. Sadzą płytami jak opętani i mimo, że ich warsztat bardzo wolno ulega zmianom, każdy krążek ma w sobie "to coś" (a szczególnie "Inferno" i "Ace Of Spades" ^^ );

Ministry - dużo eksperymentów i poszukiwania nowych rozwiązań dla muzyki. Za mistrzostwo uważam "Psalm 69" - szybki, bluźnierczy z lekko punkowymi wpływami;

Theatre Of Tragedy - w porównaniu z powyższymi wypada dosyć miękko, ale jakby nie patrzeć KAT też nagrywał ballady ;) Uwielbiam przede wszystkim za głos Liv Kristine i nastrojowy, gotycki klimat. W moim rankingu zdecydowanie prowadzą "Aegis" i "Velvet Darkness They Fear".
Last edited by Anonymous on Wed, 11 Jul 2007, 15:53, edited 1 time in total.

User avatar
RevaN
Posts: 70
Joined: Wed, 14 Mar 2007, 22:47
Location: Rattenburg
Contact:

Post by RevaN » Sat, 5 May 2007, 21:34

@Tatoń, moc właśnie mają, a to zapierdzielanie zostało tak w albumie "Splipknot", bo w takiej "Iowia", czy najnowszym, "The vol. 3 The subliminial verses" mają i moc, i speeda, chociaż przyznam szczerze, że tej prędkosci wcale nie zauważyłem :P Anyway, powinieneś usłyszeć np. samą perkusje, samą gitare, czy sam wokal do niektórych piosenek, by przekonać się, że mają w sobie to coś. Np. perkusja People = Shit jest rozwalająca...
[color=green]¯ó³ty[/color] [color=blue]czerwony[/color] [color=white]czarny[/color]

User avatar
Lothar
Posts: 56
Joined: Tue, 20 Mar 2007, 17:57
Location: Incest
Contact:

Post by Lothar » Sat, 5 May 2007, 21:49

Ehh- tak was słucham i qrde się staro czuje, ktoś z was tutaj pamięta takie kapele jak the old good Sepultura shit za czasów Maxa. A Gab- jak nie lubisz takich growli to posłuchaj sobie Sabaton- dobra metalowa muzyka bez cienia growla. Ja ich poprostu uwielbiam

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sat, 5 May 2007, 22:41

Lyanno, ja osobiście katuje się piosenkami Paperdoll (ta końcówka jest genialna... :P ), i utworem Suck... też jest świetny, ostry i mocny :D

Revanie, przysłuchiwałem się, mają pare zwolnień... nawet na The vol. 3 The subliminial verses jest 2 wersja Vermillion (ta balladkowa), ale to nie to o co mi chodzi... Spoko spokojny wokal, Wait and Bleed... ale to też nie o to mi chodzi... oni potrafią spowolnić jedną partię, kiedy reszta dalej napieprza... to też jest jakiś styl, ale wiesz... dla mnie to nie to samo co np. widać w Slayer - Disciple z płyty God hates us all, w 2:52 jest maxymalne spowolnienie wszystkiego porównując do kawałka który trwał dotąd, czy w takim Master of Puppets Metalliki, mostek piosenki kiedy akustyk wchodzi... w Slipknocie tego nie ma albo sie tego nie dosłuchałem :P

Lotharze, jestem tutaj :mrgreen: Sepultura za czasów Maxa Cavalery to było coś... ale Soulfly też niczego sobie, nie to samo, ale super jest :P A ten nowy murzyn jest tragiczny moim zdaniem... to już nie jest to... co z tego że Roots Bloody Roots wyciśnie na koncercie, jak inne piosenki im spierdzielił strasznie z tych nowych albumów... Lubie wracać np do Chaos A.D. - Propaghanda - to jest genialny kawałek... albo Amen, Slave New World, Territory, Refuse/Resist czy Inner Self... albo jeszcze głębiej - Desperate Cry, Rest In Pain, Dead Embyonic Cells, a o Troops of Doom nie wspominając już nawet :mrgreen: Moge jeszcze dodać tak dla ścisłości, że Sepultura za czasów Maxa nie miała złych piosenek moim zdaniem... Schizophrenia jest moim zdaniem świetnym albumem, jednym z lepszych jakie słyszałem, ale piosenki z późniejszych czasów np. Attitute, czy samo Roots, są tylko dowodem na to że Sepultura się rozwijała a nie zmieniała... i przez to byli kiedyś świetni ;) Ale wiesz jak to jest... Żona Maxa skupiała Sepulturę na nim i tylko na nim, więc reszta się zbuntowała i kazali jej spieprzać... a on poszedł z nią :P No i powstał Soulfly, który może jest inny i są piosenki które mi nie siadają... ale np. No hope = No fear, Boom, Eye for an eye, NO itp itd to piosenki które potrafie słuchać godzinami w kółko :P Krążą słuchy że Max ma przejąć szyld Sepultury i z Igorem grać dalej na trasach, oczywiście nie rezygnująć w Soulfly... Fajnie by było nie uważasz ? :mrgreen:
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
RevaN
Posts: 70
Joined: Wed, 14 Mar 2007, 22:47
Location: Rattenburg
Contact:

Post by RevaN » Sat, 5 May 2007, 23:02

Fakt, nie ma, ale od tego jest Metallica, zresztą jej także mam całą dyskografie, moim zdaniem najlepiej wyszedł im koncert z symfonią San Francisco, po prostu miód i orzeszki! Najlepsza ich piosenka to... w sumie wszystkie z czarnego albumu, kilka z wcześniejszych, oraz Fuel z reload (chyba).
[color=green]¯ó³ty[/color] [color=blue]czerwony[/color] [color=white]czarny[/color]

User avatar
Anahiela
Posts: 40
Joined: Sun, 14 Jan 2007, 14:17
Location: Khorda
Contact:

Post by Anahiela » Sun, 20 May 2007, 18:46

Tak dla wznowienia tematu to mam pewne pytanie-dzisiaj moja babcia na hasło"metal" powiedziała,że to jest muzyka z piekła rodem ;] dlaczego wszyscy ludzi nie słuchający tego gatunku muzyki kojarzą go z Satanizmem?
Anahiela
ÂŻycie jest tylko powieÂściÂą idioty,gÂłoÂśnÂą,wrzaskliwÂą a nic nie znaczÂącÂą..

User avatar
Averoth
Posts: 112
Joined: Sat, 13 Jan 2007, 14:56
Location: Syjon
Contact:

Post by Averoth » Sun, 20 May 2007, 19:15

Ana, moja podobnie, mówiła coś żebym tego nie słuchał, bo jej syn słuchał i wpadł w złe towarzystwo. Tak jakby to jedynie od muzyki zależało. Większość społeczeństwa uważa metali za brudasów, ćpunów, ewentualnie alkoholików. Wiadomo, że jak widzi się niektóre zespoły na scenie, a także tłumy fanów ubierających na siebie łańcuchy, pieszczochy itd. to można pomyśleć, że to muzyka Szatana. Ale to tylko odmienna kultura ze specyficznymi zachowaniami i całkowicie odmiennym stylem ubierania. Niestety mnóstwo ludzi jest nietolerancyjnych. Dla takich starszych pań niewiarygodnym jest, jak można słuchać takiego, w ich mniemaniu, ryku. Jednak cała sztuka polega na tym, żeby wychwycić rytm i melodyjność w tym dość trudnym do zrozumienia przekazie. Moim zdaniem właśnie dlatego niektórzy kojarzą metal z satanizmem, bo go nie rozumieją. To co nieznane z reguły uznajemy za złe.

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sun, 20 May 2007, 22:50

Wiesz... ogólnie przyjęło się, że taka muzyka niszczy ludzi. Media rozpowszechniają to co jest najgorsze z wszystkich subkultur w oczach ludzi, by wypromować te swoje kręcącymi tyłkami lalunie czy panów z krokiem w kolanach itp itd. Pokaże Ci ktoś taki Gorgoroth w telewizji, że niby na koncertach laski wieszają na krzyżach i baranie łby na palczatach powbijane przed sceną bla bla bla, to wiadome jest, że człowiek zamiast spojrzeć na coś spokojniejszego, przyjrzeć się całemu gatunkowi a nie tej jednej subkulturze (i nawet nie wie o tym, że inne istnieją) to zapamięta sobie urywki typu: szatan, zło, satanizm, neopoganizm, odwrócony krzyż, umalowane twarze itp. Nikt dzisiaj nie patrzy czy słucha się Grunge'u, czy Punk'a, czy Metal'u, czy Rock'a... dla większości ludzi dzisiaj i tak jesteś brudem... I potem puszczasz komuś Nothing Else Matters dla przykładu, a ktoś Ci wyskoczy, że to nie Metal, bo nikt nie drze mordy o satanie... :P Nic z tym nie zrobisz, chcą sobie żyć w amoku to niech sobie żyją, ważne że Ty doceniasz jak wygląda prawdziwa muzyka, bo muzykę powinny tworzyć instrumenty, a nie syntezatory itp... ;)
Last edited by Lord Tatoń on Wed, 11 Jul 2007, 15:57, edited 1 time in total.
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

Anonymous

Post by Anonymous » Tue, 22 May 2007, 11:49

I potem puszczasz komuś Nothing Else Matters dla przykładu, a ktoś Ci wyskoczy, że to nie Metal, bo nikt nie drze mordy o satanie... :P
Bo to nie metal, tylko country, hehe... :P

A a propo szatańskiego metalu to my, pomioty Rogatego, dzielimy się na 4 grupy:

- tych, którzy się przejmują wizerunkiem potępionych baranków bożych i starają się prowadzić jakieś akcje w stylu "Niech Nas zobaczą";

- tych, którzy mają to tam, gdzie światło słoneczka nie dochodzi :P ;

- tych, którzy wspaniale się bawią, prowokując społeczeństwo wizerunkiem wyklętych degeneratów;

- tych, którym odbiło i faktycznie uważają się za zbiorowego Antychrysta.

Staram się reagować w oparciu o trzecią opcję. Na drugie śniadanie zawsze biorę kanapkę z czarnym kotem a moim hobby jest układanie rozwalanych pomników na cmentarzach w wymyślne kształty ku chwale diabła i krzyżowanie gołębi na drzwiach sąsiadom. Przejawiam wiele form aktywności ruchowej a za ulubiony sport uważam oddawanie się kapłanom podczas czarnych mszy, na których bawię się wyśmienicie przy strumieniach krwi dziewic i opętańczych rykach ekstazy kolegów i koleżanek. O! I po mistrzowsku przyrządzam ludzkie wątroby. Gorąco wierzę w nadejście naszego pana i z każdym dniem staram się być coraz lepszą satanistką. Ave ! Mhrok ! Zuo ! Sejtan ! Lol !

Może to krótkowzroczne, ale przynajmniej dzięki temu można poznać granice tolerancji i humoru ludzi, z którymi przebywasz :)
Last edited by Anonymous on Wed, 11 Jul 2007, 15:58, edited 1 time in total.

User avatar
Lothar
Posts: 56
Joined: Tue, 20 Mar 2007, 17:57
Location: Incest
Contact:

Post by Lothar » Tue, 22 May 2007, 13:07

Lyanna - hym trzeba cię wziąć na jakąś msze do krk, wszakże kapłanem jestem a i wątróbka też by się przydała ;)
Last edited by Lothar on Wed, 11 Jul 2007, 15:58, edited 1 time in total.

Rhox
Strażnik
Posts: 74
Joined: Fri, 12 Jan 2007, 19:34
Location: Bielsko-Biała
Contact:

Post by Rhox » Wed, 23 May 2007, 13:20

A będą Kozy? Jeśli zabraknie Świętego zwierzęcia nie jadę! :lol:

A jeśli o mnie to do żadnej z grup się raczej nie kwalifikuję ;P Może dlatego, że nie słucham tylko metalu i cięższych odmian...

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Wed, 23 May 2007, 15:17

Ja gdzieś miałem resztki wnętrzności kotów z obiadu, ale nie wiem czy nie zjem ich po drodze na naszą msze... :mrgreen:

Byłem ostatnio na Black Metalowym koncercie u nas w BB... może i nie lubie przekazu jaki zawierają w sobie treści ich piosenek, ale fajnie grali, tak inaczej niż to moje codzienne katowanie Chimairy, Kittie i Soulfly i może dlatego mi się spodobało :P ... można się było uśmiać nieźle nawet na samym końcu imprezy, jak organizator ściągnąć ze sceny wzmacniacze (w połowie grania 2 zespołu na 4 odłączył mikrofon, a potem nie pozwolił wyjść następnym) i jakiś taki z tej czwartej grupy o której mówiłaś Lyanno coś tam do niego pluł mordę, że powinno sie ich wieszać za jajach na krzyżach tak jak naszego Zbawiciela, że wszystkich takich zaraz pozabija... najlepsze było to, że jak wkroczył na salę Spartan (ochroniarz) to od razu się cicho zrobiło, ciekawe dlaczego :P

Drogi Rhoxie, a w bluzie Slayera to chodzisz, i na korytarzu zawsze drzesz do mnie mordę: BRUD !!! :P Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że stajesz się fanem spółki D.T. i G.W. ? :lol:
Last edited by Lord Tatoń on Wed, 23 May 2007, 19:13, edited 2 times in total.
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
Averoth
Posts: 112
Joined: Sat, 13 Jan 2007, 14:56
Location: Syjon
Contact:

Post by Averoth » Wed, 23 May 2007, 17:44

Ja właśnie znalazłem fajny cmentarz żydowski w pobliżu, jakie wzory możesz zaproponować na początek? :P Właśnie zastanawiam się nad kupnem Kóz - nie tylko dlatego, że Szatan, ale też potrzebuję czegoś do skoszenia działki, a jak takie 2-3 będą się pasły non - stop to troszkę zjedzą... Najbardziej mi odpowiada opcja trzecia, to świetne uczucie, kiedy ktoś tłumaczy, że schodzisz na złą drogę i że oddalasz się od Boga. Poza tym robisz sobie reputację wśród mas dresiarzy, którzy pałętają się po zmroku - w końcu nie wiadomo jakiego zaklęcia nauczyłeś się podczas ostatniego obiadku z kolegami i Szatanem :mrgreen:

Rhox
Strażnik
Posts: 74
Joined: Fri, 12 Jan 2007, 19:34
Location: Bielsko-Biała
Contact:

Post by Rhox » Wed, 23 May 2007, 18:22

Lord Tatoń wrote:Drogi Rhoxie, a w bluzie Slayera to chodzisz, i na korytarzu zawsze drzesz do mnie mordę: BRUD !!! :P Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że stajesz się fanem spółki D.T. i G.W. ? :lol:
No bo "BRÓT"* Z Ciebie nie mały :PP A do Tobiasza nie mam zamiaru się przyłączać... chociaż...
Damian Tobiasz wrote:Kolejna zbłąkana owieczka
Tak powiedział do reapera :lol: . Teksty wali takie, że czasem może pod tobą pojawic się kałuża :PP
---------------
*Brót - Nazwa na metali stosowana w najgłupszych kręgach dresów, specjalnie napisane z błędami.

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Wed, 23 May 2007, 19:24

D.T. w ogóle wymiata... ostatnio mi samochód odkurzał... :lol: W nim tkwi szatan, ja Ci to mówię... Pewno słuchał KoRna którego zostawiłem w odtwarzaczu :P Eh, co tu dużo mówić... lepiej to przemilczeć :mrgreen:

Poruszę inną kwestię... może mi ktoś wytłumaczyć co ludzie widzą w takim np Techno czy hop hipie ? Co mają takiego te kręcące tyłkami puszczające się panienki na teledyskach w sobie, że ludzi tak do tego ciągnie ? Ja tego nie jarze... :/
Last edited by Lord Tatoń on Wed, 23 May 2007, 21:06, edited 2 times in total.
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
Averoth
Posts: 112
Joined: Sat, 13 Jan 2007, 14:56
Location: Syjon
Contact:

Post by Averoth » Wed, 23 May 2007, 20:16

Ja dzisiaj wracałem ze szkoły z fanem muzyki techno. Taki normalny, jakieś gumowe nie wiadomo co na ręce. Puścił sobie muzyczkę techno. Nie wiem czy to ma jakiegoś wykonawcę albo tytuł, przecież i tak we wszystkich tych tworach jest to samo: "ŁUP! ŁUP! ŁUP!". Ewentualnie są jakieś piski typu Crazy Frog. Jakoś zdzierżyłem, nawet kiedy przygłosił. Ale załamałem się, kiedy zaczął gwizdać... Widać może się to ludziom podobać, skoro sobie wygwizdują jakieś motywy, o ile takowe są. W tej muzyce pociągającym może być to, że jest szybka i napędza w jakiś sposób. Jest taki nawał tego wszystkiego, jakieś "ŁUP! ŁUP! ŁUP!" i "oh baby, put your hands up!", jakieś "iiii!". Widać nam się podoba coś wolniejszego, ale również mocnego. Jak już wcześniej Lord wspomniał, Slayer zwalnia na korzyść piosenek, bo nabiera przez to mocy. To koniec kwestii techno. Rap... tego to już kompletnie nie rozumiem, choćbym się starał...

User avatar
Anahiela
Posts: 40
Joined: Sun, 14 Jan 2007, 14:17
Location: Khorda
Contact:

Post by Anahiela » Wed, 23 May 2007, 20:55

To co najbardziej kocham w metalu to to ,że nie sprowadza dziewczyn to panienek wykonawców,którym jedynym zadaniem jest im zrobić dobrze..zwłaszcza jeśli chodzi o hip-hop bo w razie nawet jeżeli jesteśmy mniejszością w subkulturze metalu to jesteśmy na równych prawach jak faceci i nie musimy chodzić w mini spódniczkach i obcisłych bluzkach..
To na tyle.
Last edited by Anahiela on Fri, 25 May 2007, 14:25, edited 1 time in total.
Anahiela
ÂŻycie jest tylko powieÂściÂą idioty,gÂłoÂśnÂą,wrzaskliwÂą a nic nie znaczÂącÂą..

User avatar
RevaN
Posts: 70
Joined: Wed, 14 Mar 2007, 22:47
Location: Rattenburg
Contact:

Post by RevaN » Thu, 24 May 2007, 21:16

Hmmm, glany 30 dziurkowe, czarna mini, tak trochę ponad glany, pończochy, jakiś mroooczny stanik i ta taka siatka jako bluzka, czy też obrus, koniecznie czarny... ślinka cieknieee... ee, to tylko koleżanka, uspokój sie, tylko koleżanka... :P

Też fakt, przy metalu można się nawet lepiej bawić od takiego bezsensownego łupania. Dla niektórych dziewczyn jest to po prostu sposób na podrywanie chłopaków, nęcą tymi tyłkami na tym dyskotekach, po części to też wina mediów, chociaż w 80 latach była nagonka na metal :P
Last edited by RevaN on Fri, 25 May 2007, 14:23, edited 1 time in total.
[color=green]¯ó³ty[/color] [color=blue]czerwony[/color] [color=white]czarny[/color]

User avatar
Anahiela
Posts: 40
Joined: Sun, 14 Jan 2007, 14:17
Location: Khorda
Contact:

Post by Anahiela » Fri, 25 May 2007, 07:32

Na koncertach wszyscy sie bawią tak samo niezależnie od płci,i nie ma lasek kręcących tyłkiem przed chłopakami..I bardzo dobrze bo ja na to patrzeć nie mogę..
Last edited by Anahiela on Fri, 25 May 2007, 14:19, edited 1 time in total.
Anahiela
ÂŻycie jest tylko powieÂściÂą idioty,gÂłoÂśnÂą,wrzaskliwÂą a nic nie znaczÂącÂą..

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sat, 26 May 2007, 17:21

Nie wszyscy bawią się tak samo Anahielo... Szczególnie laski wchodzące do pogo i wychodzące w krwi na twarzy (sexownie nie prawdaż ? :P )... :mrgreen: No cóż... życie jest brutalne :P
RevaN wrote:Też fakt, przy metalu można się nawet lepiej bawić od takiego bezsensownego łupania.
Amen na wieki wieków :mrgreen:
RevaN wrote:Dla niektórych dziewczyn jest to po prostu sposób na podrywanie chłopaków, nęcą tymi tyłkami na tym dyskotekach, po części to też wina mediów
Mówiąc szczerze to mnie zżera ja widze taką Fergie czy coś. Kręci tym tyłkiem, ślini sie jakby to miało mnie pociągać niby... nuda i żenada... Popatrz sobie na taką Talenę Atfield z Kittie... takie dziecię mhroooku jest miooooooodzio poprostu :mrgreen:
Czy chociażby Lisa Marx... no i kuźwa porównaj sobie te zdjęcia:

Talena: http://www.webspawner.com/users/talena/v2.jpg (z lewej)
Lisa: http://www.peta2.com/outthere/page/lisa ... odiesm.jpg

Do tego:
http://i6.photobucket.com/albums/y225/a ... ergie1.jpg

No załamać się... Pusta tapeta rodem z Mtv a nie laska... :/
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
Lothar
Posts: 56
Joined: Tue, 20 Mar 2007, 17:57
Location: Incest
Contact:

Post by Lothar » Sat, 26 May 2007, 20:51

A ja wątpię że jakby przed którym z was zatańczyła taka Fergie to czy któryś umiałby się oprzeć ;P ja wiem że nie. Takie dziewczyny są po to żeby kusić, żeby je podrywać i brać do łoża a po nocce więcej nie spotykać. A co do zabawy to da się bawić przy wszystkim , trzeba tylko umieć.

User avatar
Lord Tatoń
Posts: 149
Joined: Mon, 19 Mar 2007, 13:39
Location: Graveyard
Contact:

Post by Lord Tatoń » Sat, 26 May 2007, 21:39

Takie dziewczyny są puszczalskie i puste... Coś czego nie chciałbym spotkać nigdy na swojej drodze jeśli o mnie chodzi, więc pewnie ja bym się oparł :P Kobieta powinna szanować pewne wartości... np. swoje ciało... tak przynajmniej ja to postrzegam, może przez to, że jestem wierzący :P
...LOK'TAR OGAR !!!...

Posiadam: 275 PD ;)

User avatar
RevaN
Posts: 70
Joined: Wed, 14 Mar 2007, 22:47
Location: Rattenburg
Contact:

Post by RevaN » Sun, 27 May 2007, 09:41

Ja nie lubie tego, bo m się nie podoba, a to czy bym się oparł czy nie to temat na inną dyskusję xD
[color=green]¯ó³ty[/color] [color=blue]czerwony[/color] [color=white]czarny[/color]